Modlitwa poranna na 16 lutego
Uzyskaj dostęp do tej porannej modlitwy, aby otrzymać Boże błogosławieństwo w swoim życiu. On obiecał, że będzie twoim pasterzem, a wraz z tą obietnicą przyjdą niezliczone błogosławieństwa dla twojego życia.
Boże, jesteś moim ukochanym pasterzem
Nikt nie zatroszczy się o Twoje życie lepiej niż Bóg, On wie, czego potrzebujesz i dostarcza je. Dziś możesz wznieść modlitwę, w której oddajesz swoje życie w ręce potężnego i doskonałego pasterza.
Błogosławiony Boże i Ojcze Niebieski,
Dziś po raz kolejny oddaję swoje życie
Błogosławię Cię całym moim
serce i wielbię Cię moją duszą.
Dziś wywyższam Cię, mój umiłowany królu,
stwórco wszystkiego, co istnieje,
ukochany zbawiciel mojego życia, dzisiaj
moje serce przepełnia miłość do Ciebie.
Szanuję Cię sercem i proszę o
wybaczenie mi wszystkich moich grzechów,
Nigdy nie chcę Cię zawieść, ale ciągle
Tak, dlatego dzisiaj proszę Cię o przybycie
moje serce, pomóż mi być Tobie wiernym.
Panie, dziś deklaruję całkowitą ufność Tobie,
pośród burzy niepewności, która
każdy dzień wnosi do mojego życia, wybieram z dzisiaj
całkowicie zawierzam Tobie całe moje życie.
Oddaję w Twoje ręce każdy z obszarów
mojego życia, uznając, że nie ma innego
bezpieczniejszego miejsca niż obok Ciebie.
Tobie też oddaję, Panie, moje potrzeby,
Twoje słowo mówi, że dostarczysz każdemu z nich
w dniu potrzeby.
Do dziś zawsze byłeś mi wierny,
Nigdy niczego mi nie brakowało, wszystko miałem w sam raz
Czego potrzebuję do życia, mam jedzenie, schronienie,
płaszcz i przede wszystkim mam
pewność, że w Twojej miłości mam
najbezpieczniejsze schronienie, jakie możesz sobie wyobrazić.
Drogi Ojcze, obiecałeś być pasterzem
mojego życia i będę Twoją owcą, będę częścią
Twojej trzody i będę mieszkał z Tobą każdego dnia, pod
Twoją opieką i ochroną.
Obiecałeś mi, że pozwolisz mi odpocząć
w najwygodniejszych i najpiękniejszych miejscach,
bo dasz odpocząć
mojemu umysłowi od wszystkich myśli, które
codziennie oszołamiają mnie tyloma zmartwieniami.
Dajesz spokój mojemu sercu i prowadzisz mnie do
wolności, którą daje mi bycie częścią Twojej trzody,
gdzie Ty, jako najwyższy autorytet, będziesz tym jedynym
zadbać o rozwiązanie wszystkich wpadek
które powstają w życiu nas, Twoich owiec.
Obiecałeś prowadzić moje stopy ścieżkami
dobroci i błogosławieństwa, gdzie Twój cel się krzyżuje
z moim życiem, bo nie mogę od tego uciec.
Kiedy muszę przejść przez ulicę
ciemną i niebezpieczną, nie zostawisz mnie w spokoju, Ty
Zawsze będziesz ze mną, broniąc mnie i
strzegąc mnie od wszelkiego zła i niebezpieczeństwa.
Wiem, że nigdy nie pozwolisz, aby moje życie pozostało
w rękach tych, którzy nie chcą dobra dla mnie, jeśli jako dobry
pasterz ratujesz mnie ze szponów wilka, którego pragniesz
zniszczyć mnie i odebrać mi życie.
Zabierasz strach z mojego życia i sprawiasz, że
mogę chodzić bezpiecznie w ciemności
gęstsze w nocy.
Bo mimo tego dodasz mi otuchy i siły
od zmęczenia i zniechęcenia, które mogą nadejść
do mojego życia.
Panie, obiecałeś mi też dać zwycięstwo
przed moimi wrogami, których będziesz pocieszał,
monego ducha i pozwól mi posmakować
zwycięstwa nad tymi, którzy chcieli zobaczyć, jak upadam.
Umiłowany Panie, ufam Twojej obietnicy,
pobłogosław mnie obfitością łask
i szczegółami, które sprawią, że poczuję wagę
tego, co mam dla Ciebie.
Drogi Ojcze, dziękuję Ci za wszystko
miłość i błogosławieństwa, które obiecałeś
mi, a Ty nie tylko obiecałeś, ale tak zrobiłeś
zacząłem odczuwać w moim życiu, odkąd
dzień, w którym Cię poznałem.
Uczyń mnie jedną z owiec Twojej trzody,
powierzam swój dzień Twojej miłości i trosce,
oddaję Ci dzisiaj moje serce, Panie.
Amen.
Niczego ci nie brakuje, gdy Bóg jest Twoim pasterzem
Jednym z błogosławieństw, jakie Bóg zapewnia nam przy niezliczonych okazjach, jest bycie naszym żywicielem. Zaufajmy Bożemu zaopatrzeniu, abyśmy nigdy nie zabrakli Jego miłości, opieki, troski i wszystkiego, czego potrzebujemy.