Modlitwa na noc 7 marca
Bóg kontroluje nasze życie, wszystko dzieje się z Jego woli. Kliknij ten link, a uzyskasz sposób na połączenie się z Ojcem i wdzięczność za każdą chwilę dnia.
Muszę podziękować za dzień, który się kończy
Pamiętaj, że wszystko, co się dzieje, jest zgodnie z wolą Bożą. Dobro a tym, co naszym zdaniem nie jest, przychodzi, bo Bóg to nakazał i wszystko ma cel, który przyniesie korzyść naszemu życiu. Bądź zawsze wdzięczny.
Wszechmogący i wieczny Bóg, wielki Pan
moja chwała, dziękuję Ci gorąco za
podarowanie mi tego pięknego dnia, który za chwilę
ustąpi nocy. Poświęcam go,
byś mógł zakończyć go dla swojej boskiej chwały.
Dziękuję, mój najświętszy Boże, za ukazanie się Tobie
w każdej chwili, zarówno w wielkich rzeczach, jak i w tych,
które wydają się nieistotne. Dla Ciebie, mój najwyższy,
nic nie jest ważne i wszystko jest godne Twojej
kochającej opieki i uwagi.
Bo zawsze jesteś tam, kiedy Cię potrzebuję, byś mi pomógł, gdy wołam
do Twojego imienia. Błogosławiony bądź za Twoją ochronę
i za to, że wysłuchujesz mej prośby
o rzeczy, na które pozwolisz mi żyć. Ty, mój Boże, jesteś wielki.
Dziś moje oczy ujrzały wielkość Twojej potężnej
pracy, ale także napotkały smutek od niegodziwości wroga
i chłodnych ludzi, którzy podlegają złą intencję
zbliżania im krzywdy.
I dziękuję Ci, umiłowany Ojcze boskiego stworzenia,
bo choćbym przechodził przez dolinę śmierci,
jesteś ze mna. Jestem żywy i cały, żadne zło mnie nie zrani,
bo Ty zawsze byłeś moim przewodnikiem,
biorąc mnie za rękę.
Zawsze działasz dla mojego dobra, nawet jeśli tego nie widzę.
Wiem, że dzięki Twojej łasce nadal żyję.
Dotarłem do tej nocy bezpiecznie, nawet bez zadrapania,
zaufając Twojemu słowu i polegając na Twojej woli.
Tak, były chwile ucisku,
nieprzyjemnego bólu i cierpienia,
które zmąciły mój umysł i próbowały spowodować,
że wpadnę w rozpacz.
Ale Twoja ręka zawsze mnie podnosi,
a Twój głos szepcze do mnie: Oto jestem przy Tobie,
Nie lękaj się, będę cię chronić.
Z nową siłą mogłem tylko modlić się,
płakać Twoim imieniem i trzymać się Tego, że Ty, Panie,
jesteś moim Pasterzem, moim Zbawicielem. Pod Twoją opieką
i nadzorem nic mi się nie stanie, bo Ty jesteś moją tarczą.
A choć zaraza patrzy mi w oczy,
Twoja moc i łaska będą przede mną, nie
będzie żadnego sposobu, w którym jego pazury
mogą oderwać moją duszę i moje ciało od
Twoich potężnych, obronnych rąk.
W tej godzinie, mój Ojcze, w której się odnajduję,
kiedy oddaję się Tobie w głębokim śnie, wołam do Ciebie,
Duchu Święty, aby oddalił ode mnie wszelkie rozproszenie!
każdą próbę wroga zakłócenia mojej komunii
z Tobą, Ojcze.
Ponieważ pragnę czuć się pełen Twojej obecności i
Twojej mocy, aby każde moje wnętrze
było nasycone Twoją potężną esencją, Twoim zapachem
do chwały, miłości i pokoju. Ty jesteś wywyższony, wieczny,
wielki, potężny. Jesteś moim Ojcem.
A ja, Twój ukochany syn, trzymany przez Ciebie jak dziecko,
dajesz mi się ulokować w łóżku i okrywasz swoim płaszczem.
Cieszę się z Twojej miłości. Mam szczęście,
że Cię mam, że jestem Twoim cennym i ulubionym owcą
z Twojego stada.
Dziękuję Ci, mój Boże, za opiekę nad każdym
krokiem, który poczyniłem, i za to, że niosłeś mnie na swoich skrzydłach
drogocennym, aby moje stopy nie potknęły się
na ostrej skałce drogi. Nawet moja wola nie potknie się
o przeszkody, które spowolniłyby Twoje dzieło.
Proszę Cię, mój Boże, wysłuchaj mojej modlitwy
wdzięczności, pozwól mi zasnąć i odpocząć,
ale niech Twoja wola nadal się spełnia.
Wzmocnij mój charakter w tych godzinach odpoczynku
i także moją zdolność do
wstania i dalszego pójścia.
Amen.
Bóg jest naszą ucieczką, wolą i mocą
Ojciec wie wszystko i widzi to, ale to my musimy Go prosić, aby przejął kontrolę nad naszym chodzeniem. Zawsze będzie nam towarzyszyć i wspierać, musimy po prostu być zawsze wdzięczni i wyrazić to ustami, w modlitwie i pokorze.